2026-10-20 · 6 artykułów źródłowych

Ustanowienie 2027 roku rokiem UPA, Romana Szuchewycza i Ołeha Olżycza przez Lwowską Radę Obwodową

Źródła: Onet, Rzeczpospolita, TVN24, WP

Fakty

We wtorek, 20 października 2026 roku, Lwowska Rada Obwodowa (organ odpowiadający polskiemu sejmikowi wojewódzkiemu) przyjęła uchwałę, zgodnie z którą rok 2027 zostanie ustanowiony rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), jej dowódcy Romana Szuchewycza oraz poety i działacza Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) Ołeha Olżycza. Informacja o decyzji pojawiła się na oficjalnej stronie internetowej Rady.

Z danych przekazanych przez portal varianty.lviv.ua wynika, że w 84-osobowej Radzie decyzję dotyczącą UPA i Romana Szuchewycza poparło 54 deputowanych, natomiast w sprawie Ołeha Olżycza zagłosowało za nią 49 radnych.

Kontekst

Roman Szuchewycz był naczelnym dowódcą UPA w latach 1943–1950. Według Instytutu Pamięci Narodowej (IPN) był współtwórcą batalionu Nachtigall, współpracował z Niemcami i ponosi odpowiedzialność za zbrodnie na Polakach, Żydach, Białorusinach, Ukraińcach i Rosjanach na Wołyniu, w Małopolsce Wschodniej i na Białorusi. IPN szacuje liczbę Polaków zamordowanych na Wołyniu na około 60 tysięcy. Szuchewycz zginął w 1950 roku podczas obławy NKWD.

Ołeh Olżycz był poetą i dowódcą OUN-M (skrzydła umiarkowanego), która współpracowała z III Rzeszą, lecz której kierownictwo potępiło zbrodnie frakcji banderowskiej. Olżycz został zamordowany w obozie koncentracyjnym Sachsenhausen w 1944 roku.

Decyzja lwowskich radnych następuje w okresie napięć dyplomatycznych między Polską a Ukrainą związanych z polityką pamięci. Wcześniej prezydent Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek wojskowych imię „Bohaterów UPA”, co doprowadziło do krytyki ze strony polskich władz oraz zwrotu Orderu Orła Białego przez prezydenta Ukrainy (po decyzji o jego odebraniu przez prezydenta Karola Nawrockiego) oraz rezygnacji z polskich odznaczeń przez innych wysokich urzędników Ukrainy.

Stanowiska i wersje

Władze obwodu lwowskiego: Deputowany Rady i szef komisji kultury, Swiatosław Szeremeta, uzasadnił decyzję stwierdzeniem, że wymienione postacie i organizacja są częścią ukraińskiej historii i bohaterami, których pamięć należy uszanować. W ukraińskiej narracji historycznej UPA jest często przedstawiana jako formacja walcząca o niepodległość i stawiająca opór Związkowi Sowieckiemu.

Strona polska:

  • Ministerstwo Obrony Narodowej: Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz określił decyzję jako „nieakceptowalną”, wskazując, że wzmacnia ona podziały i nie buduje zaufania między narodami. Wezwał władze Ukrainy do odcięcia się od tego stanowiska.
  • Ministerstwo Spraw Zagranicznych: Rzecznik Maciej Wewiór stwierdził, że gloryfikowanie UPA i zbrodniczych postaci jest sprzeczne z wartościami europejskimi oraz charakterem relacji polsko-ukraińskich. Przywołał stanowisko Parlamentu Europejskiego z lipca 2026 roku, w którym Roman Szuchewycz został określony jako zbrodniarz.
  • Instytut Pamięci Narodowej: IPN nazwał uchwałę „ciosem wymierzonym w pamięć o ofiarach ludobójstwa”. Instytut określił Szuchewycza mianem „architekta” zbrodni i autora kłamstw negujących skalę ludobójstwa.

Prezydent Ukrainy: Wołodymyr Zełenski w wypowiedziach z 17 października 2026 roku zadeklarował poprawę relacji z Polską, podkreślając konieczność wzmacniania współpracy w obliczu zagrożenia ze strony Rosji oraz rozwiązywania spornych kwestii w sposób spokojny i oparty na wzajemnym szacunku.

Rozbieżności i braki

W materiałach występuje rozbieżność w ocenie roli UPA i Romana Szuchewycza: strona polska (IPN, MSZ, MON) definiuje ich działania jako ludobójstwo i zbrodnie, podczas gdy przedstawiciele Lwowskiej Rady Obwodowej określają ich mianem „bohaterów”.

Nie podano informacji o oficjalnej reakcji rządu centralnego Ukrainy lub prezydenta Zełenskiego bezpośrednio na uchwałę Lwowskiej Rady Obwodowej z 20 października 2026 roku.

Źródła


Treść wygenerowana na podstawie publicznych źródeł.